Real nie przegrał, tylko został rozgromiony 4-0. Nie pomógł w awansie drugi mecz na Santiago Bernabeu. Manchester mecz przegrał. To prawda, haniebna wpadka, ale 1:0 się zdarza. W odróżnieniu od pogromu 4:0 hi hi.
Wrzucam te, które są najbardziej do zrozumienia dla osób nieśledzących dokładnie sytuacji w FC Barcelonie. Najmniej odniesień jest chyba w tych o Realu, choć i tak jest ich sporo
Skecze są z różnych okresów.
więcej na http://www.fcblog.pl/
nawet na forum realmadrid.pl jakiś gość wrzucał te filmiki, by kibice Realu mogli się pośmiać
A wczoraj w meczu Barcelony zagrało 10 wychowanków
Btw, karmiony madrycką papką Wiechu uwierzył w Villarato. O tym jak absurdalne są zarzuty np. Marki z meczu ze Sportingiem niech zaświadczy ta historia: http://www.fcblog.pl/news...rca_manipuluje/
Pellegrini: W tej chwili to jedyny argument, jaki mamy w Madrycie na zakrycie sromoty.
Po lewej: Oto sensacyjne zagranie piętą Gutiego
Po prawej: A to obraz, który pokazałyby media, gdyby miał na sobie koszulkę Blaugrany
Agresja Francuza
Obrońca potraktowany przez Gutiego z łokcia
Bardzo wyraźny spalony Benzemy
Laser z trybun
Kopnięcie bramkarza
_________________ "Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Hamlet"
nawet na forum realmadrid.pl jakiś gość wrzucał te filmiki, by kibice Realu mogli się pośmiać
Kiepskie to strasznie, szkoda, że nie wrzuciłeś czegoś o zawodnikach Barcelony
imerr napisał/a:
Btw, karmiony madrycką papką Wiechu uwierzył w Villarato
Kompletnie wyssana z palca bzdura, nie pamiętam, żebym w tym sezonie napisał cokolwiek o pomyłkach sędziów na korzyść Barcelony, a tym bardziej węszył jakiś spisek...Znowu zaczynasz jakieś prowokacje w moim kierunku, bardzo nieładnie.
_________________ Fan Ole Einara Bjoerndalena, Realu MAdryt i klasycznej muzyki rockowej
Pisałeś o łokciu Ronaldo i podobnej akcji Messiego, której nie widziałeś, ale powtórzyłeś za Asem, czy Marką.
Tymczasem 2 mecze zawieszenia to była prawidłowa kara za złamanie nosa, a Messi nie przekroczył przepisów w sytuacji z Valiente, a przy innym faulu zasłużył na żółtą, którą dostał.
Łykasz te manipulacje jak pelikan, choć tych sytuacji nawet nie oglądasz.
Wiechu napisał/a:
Kiepskie to strasznie, szkoda, że nie wrzuciłeś czegoś o zawodnikach Barcelony
Po co? Wybacz, ale i tak byś nic nie zrozumiał, tak jak bym pewnie nie zrozumiał wielu żartów osadzonych w madryckich realiach. Poniżej 2 ze skeczy o Barcelonie, które rozbawiły mnie najmocniej::
Moim zdaniem ten skecz jest absolutnie mistrzowski. Niesamowicie prawdziwy. I mam opisać o co chodzi z Luz da Gas, Sandrusco, zespołem Manel, ziga-zaga itp?
Ten oglądałem najwięcej razy. OK, są do niego przypisy, ale jeśli ktoś nie wie o co chodzi, to nie jest dla niego śmieszne, nawet jeśli opisałoby się tło jeszcze dokładniej (kim dokładnie jest Cruyff, ile lat mieszka w Katalonii, jakimi językami mówi, jak się zachowuje, w co jest ubrany, bo nie wiem, czy każdy kuma itp itd).
Cytat:
1) el timbaler del Bruc - postać dobosza z bitwy pod Bruc w 1808 roku, symbol katalońskiego oporu przeciwko wojskom napoleońskim
2) katalońska czerwona czapeczka (jak u Jimmy Jumpa)
3) Joan Clos i Matheu
4) na fotce świętej pamięci Copito de Nieve słynny goryl-albinos z barcelońskiego zoo
5) Quique Guasch dziennikarz sportowy
6) na fotce Czarna Madonna z Montserrat, patronka Katalonii
7) na fotce Casa Milà jedno z najsłynniejszych dzieł Gaudiego
8) na fotce Salvador Dalí
9) na fotce butifarra katalońska kiełbaska
10) na fotce "els castellers" katalońskie żywe wieże
11) duqesa de Alba to wiekowa członkini hiszpańskiej rodziny królewskiej słynna z (braku) urody oraz śmiesznego głosu; na zdjęciu jest modelka Judit Mascó
12) Francisco Javier Sánchez Jara - wąsaty zawodnik FCB, który zadebiutował w drużynie Johana w sezonie 94-95, kariery w klubie nie zrobił; na fotce tak naprawdę jest Lluís Companys kataloński bohater narodowy, idol Laporty
Dałem więc te najprostsze do zrozumienia, bo moim zdaniem nawiązania ze skeczów o Realu są bardziej czytelne
_________________ "Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Hamlet"
Pisałeś o łokciu Ronaldo i podobnej akcji Messiego, której nie widziałeś, ale powtórzyłeś za Asem, czy Marką.
Tymczasem 2 mecze zawieszenia to była prawidłowa kara za złamanie nosa, a Messi nie przekroczył przepisów w sytuacji z Valiente, a przy innym faulu zasłużył na żółtą, którą dostał.
Łykasz te manipulacje jak pelikan, choć tych sytuacji nawet nie oglądasz.
Na podstawie jednej sytuacji piszesz, że ja należe do zwolenników spiskowej teorii Villarato ? Bez przesady. Tamtą sytuację z Messim widziałem na filmiku i na zdjęciu.
_________________ Fan Ole Einara Bjoerndalena, Realu MAdryt i klasycznej muzyki rockowej
Na podstawie tego co pisałeś na forum. Wielokrotnie pisałeś, że sędziowie pomagają Barcelonie. Jeśli widziałeś na filmiku, to po raz kolejny okazuje się, że nie znasz przepisów lub powtarzasz madryckie bzdury.
Porównywanie złamania nosa do sytuacji, gdy zawodnik nie dotknął twarzy drugiego, to mocna rzecz
Mam nadzieję, że chociaż wyjaśnienie w sprawie Crackovii cię zadowoliło.
edit:
_________________ "Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Hamlet"
Jedna z firm bukmacherskich poinformowała, że zignoruje wszystkie gole zdobyte przez Thierry'ego Henry'ego w tegorocznych piłkarskich mistrzostwach świata w RPA. Za oficjalne będzie uważać wyniki meczów bez ewentualnych bramek Francuza.
Jeśli ktoś obstawi np. bezbramkowy wynik planowanego na 11 czerwca meczu Francja - Urugwaj, a Trójkolorowi wygrają 1:0 po trafieniu Henry'ego, bukmacher uzna za trafione zakłady, w których zakładano remis.
Decyzja firmy bodog.com, o której poinformowały brytyjskie media, ma związek z zagraniem ręką Henry'ego, które doprowadziło w konsekwencji do zdobycia bramki w rozegranym w listopadzie 2009 roku meczu barażowym z Irlandią i awansu Trójkolorowych do mundialu. Nie bez znaczenia był też fakt, że dyrektor zarządzający bukmachera na Europę Keith McDonnell jest... Irlandczykiem.
"Chcemy aktywnie uczestniczyć w mistrzostwach świata, ale ma to sens tylko wtedy, kiedy wyeliminujemy Thierry'ego Henry'ego. On już raz zrujnował mi mundial, więc nie chcę, by zrobił to ponownie" - powiedział McDonnell.
Barca przegrała ze starym Interem, hahahaha I nie awansują, cieniasy. I Messi powinien wylecieć i mieć zakaz za ten faul na Maiconie. To było rzeźnickie i każdy inny by miał dyskwalifikację.
Gdybyś był kibicem Interu to jeszcze jakoś zrozumieć, ale jesteś kibicem Realu,
poniżonego i upokorzonego przez Barcelone, Lyon i ten hm jak mu tam było Alecorn. A i jeszcze Milan
Jakbyś zapomniał to Real ostatnio przegrał z Barcą, wiec ile dostał by od Interu?
Z interem był wygrał napewno. Ale piszemy o meczu Barcelony z Interem i jak można tak kompromitująco przegrać i brutalnie faulować że zęby latają w powietrzu. Barcelona bez honoru!
Wiek: 27 Dołączył: 12 Maj 2006 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2010-04-22, 18:01
real-zwyciezca napisał/a:
Z interem był wygrał napewno
Taaa, przed meczem z Olympique Lyon twierdziliście to samo
Cytat:
Ale piszemy o meczu Barcelony z Interem i jak można tak kompromitująco przegrać
Porażka 1:3 na wyjeździe z zespołem który jest obecnie w bardzo dobrej formie w LM to kompromitacja? Nie mój drogi, kompromitacja to np. przegranie z zespołem z 4 ligi 0:4. Barcelona po prostu przegrała.
A tak btw to co powiesz na to, że w zespołach które wygrały swoje pierwsze mecze półfinału Ligi Mistrzów pierwszoplanowymi postaciami są zawodnicy, których nie chciano w Realu? Byli za mało galaktyczni żeby grać w Madrycie, no to dzięki temu wciąż grają w Lidze Mistrzów
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach