Wiek: 27 Dołączył: 12 Maj 2006 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2009-01-15, 14:12
Dubito, Ty się nie znasz. przecież liga hiszpańska jest o wiele lepsza od angielskiej. w angielskiej jest kilka dobrych (bo lepszy niż dobry może być tylko real m.) zespołów a reszta gra piach. a liga hiszpańska jest wyrównana (poza realem m., który jest równiejszy). a że w owej lidze hiszpańskiej mniej bramek niż real straciły: barcelona (13 mniej), sevilla (10 mniej), deportivo (4 mniej), santander i betis (po 3 mniej), valencia (2 mniej) i villareal (1 mniej) to świadczy tylko o ofensywnym stylu realu m. a to, że owa barca nie dość, że straciła mniej bramek to jeszcze strzeliła o 16 więcej to efekt kontuzji w realu. bo real i tak jest lepszy, choć wyniki o tym nie świadczą. tym gorzej dla wyników
Zresztą pisałem już, że nie chce o tym rozmawiać, tak samo jak Ty o aferach SLD.
Wklej mi cytat gdzie napisałem, że nie chcę rozmawiać o aferach SLD. Dlaczego wypisujesz tyle nieprawdziwych rzeczy?[/quote]
imerr, ale przecież to jest oczywiste nie napisałeś złego słowa na temat tej partii mimo wielu przekrętów jakie sie działy w jej szeregach w przeszłości. Oczywiście, nie mówiłeś tego wprost, ale na pewno zręcznie omijałeś dyskusje na te tematy dobra koniec offtopu z polityką. Równie dobrze mógłbym napisać, że nie napiszesz złego słowa na Barcelone.
Nie wiem też czego oczekujesz ode mnie w sprawie z transferem di Stefano, mam Cie przeprosić za jego działalność, za to , że Real podpisał z nim kontrakt?
Wiele razy pisałem, że nie chce o tym rozmawiać,ale ciągle na siłe dostawałem linki autorstwa niejakiego "imerra" i gdzie tu obiektywizm ? Twoja wersja jest jedną z możliwych, ale z tego co wiem nie potwierdzona oficjalnie przez Di Stefano.
Cytat:
Jeśli ktoś od 10 lat jest zawodowym sportowcem, to choćby chciał, to zapewne nie jest w stanie przeleżeć tygodnia na plaży nic nie robiąc.
no więc właśnie do tego zmierzam.
Cytat:
Oczywiście, że nie mówimy o 1,5 h dziennie, ale o zwykłych zabawach, które po prostu powodują, że w okresie przygotowawczym praca do wykonania jest mniejsza.
jakich zabawach? imerr nic nie zastąpi treningu, owszem czasami, żeby przełamać monotonie można wprowadzić elementy innych dyscyplin sportu, ale trening to jest trening.
Cytat:
Ale spoko, widzę, że pomimo tego, że pokazalem ci, ze wakacje wiekszosci sportowcow trwaja przynajmniej miesiac, to tego nie przyznasz, bo z wiechorii nie mozna sie wycofac.
a ty dalej swojej...nie mam się z czego wycofywać, bo znam realia choćby wśród biegaczy. Sportów jest wiele, nie mówie, że tak jest wszędzie. Jednakże w przypadku piłki nożnej, gdzie trzeba znaleźć odpowiednie połączenie siły i wytrzymałości, ważna jest regularna aktywność. Owszem ta aktywność jest na mniejszym poziomie niż w okresie przygotowawczym czy sezonie, ale zawsze jednak jest.
_________________ Fan Ole Einara Bjoerndalena, Realu MAdryt i klasycznej muzyki rockowej
Widzę, że dalej twierdzisz, że przy kilkumiesięcznych przerwach w rozgrywkach, sportowiec ma więcej niż kilka dni wakacji, raz na wiele lat. Ale jak już pisałem - wiedziałem, że z żadnej bzdury się nie wycofasz i nic mnie nie zaskoczy
Wiechu napisał/a:
jakich zabawach? imerr nic nie zastąpi treningu, owszem czasami, żeby przełamać monotonie można wprowadzić elementy innych dyscyplin sportu, ale trening to jest trening.
więc wyobraź sobie, że gdy zawodowcy jadą np. latem do ciepłych krajów wraz z rodziną, to nie trenują. Mówimy o zdecydowanej liczbie ponadprzecietnych sportowców.
Ale jak juz nas oswieciles, sportowcy jezdza na wakacje raz na kilkanascie lat, a jak nawet jezdza czesciej, to trenuja tam swoje dyscypliny
Ostatni raz ubawiles mnie tak jak pisales nieprawde o ojcu Oleniczaka oraz o amnestii dla esbeków wprowadzonej przez SLD, którą sobie uroiłeś
Wracając jeszcze do twoich teorii odnośnie Bojana, to rozegrał on nie 4 czy 5 razy mniej niż Ramos, ale 2 razy mniej. Widocznie brak ci pokory zeby pisac prawde
_________________ "Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Hamlet"
Widzę, że dalej twierdzisz, że przy kilkumiesięcznych przerwach w rozgrywkach, sportowiec ma więcej niż kilka dni wakacji, raz na wiele lat. Ale jak już pisałem - wiedziałem, że z żadnej bzdury się nie wycofasz i nic mnie nie zaskoczy
imerr rozbrajasz mnie cały czas odnosze się w swoich wypowiedziach do piłki nożnej, bądź biegania, które sam uprawiam. W piłce nożnej masz kilkumiesięczne przerwy ? ciekawe gdzie, chyba na Grenlandii
Cytat:
więc wyobraź sobie, że gdy zawodowcy jadą np. latem do ciepłych krajów wraz z rodziną, to nie trenują.
jeździsz z jakimś ? oczywiście, że jeżdżą na odpoczynek, ale niekoniecznie musi on być pozbawiony jakichkolwiek treningów. Dyskusja nie ma sensu, bo według Ciebie trening oznacza trenowanie pod okiem trenera i zajeżdżanie się na maksa. Dla mnie trening to choćby przebiegnięcie 10 km wolnym tempem, w tym sie różnimy.
Cytat:
Mówimy o zdecydowanej liczbie ponadprzecietnych sportowców.
Ale jak juz nas oswieciles, sportowcy jezdza na wakacje raz na kilkanascie lat, a jak nawet jezdza czesciej, to trenuja tam swoje dyscypliny
wakacje to dla mnie stricte okres odpoczynku, pozbawiony zwiększonej aktywności fizycznej. Znowu sobie dopowiedziałeś swoją część nigdzie nie napisałem, że trenują tam swoje dyscypliny, tylko zachowują jakąś aktywność fizyczną. Chyba, że narciarze jadą na plaże uprawiać narciarstwo
Cytat:
Ostatni raz ubawiles mnie tak jak pisales nieprawde o ojcu Oleniczaka oraz o amnestii dla esbeków wprowadzonej przez SLD, którą sobie uroiłeś
imerr czy Ty kiedyś zapomnisz o tych 3 sprawach (ojciec Olejniczaka, Higuain > Messi i transfer Di Stefano) ? To już sie robi nudne, tym bardziej, że wszystko zostało wyjaśnione.
Napisze po raz chyba piąty : pomyliłem stanowisko sekretarza partii, jakie pełnił ojciec Olejniczaka, z sekretarzem wojewódzkim - nie wiem czy to można nazwać kompromitacją zwłaszcza, że nie jestem historykiem, poza tym nie pamiętam praktycznie w ogóle PRLu. Kwestie porównania Higuaina z Messim zrozumieli wszyscy, tylko nie imerr a ten transfer Di Stefano to mi uszami wychodzi. Zastanawia mnie jak człowiek urodzony ponad 30 lat po tym wydarrzeniu może z całą pewnością twierdzić jak było na prawde ? jest kilka opcji i żadna nie jest 100% pewna. Więc nie zmuszaj innych do przyjmowania Twojej i kilku katalońskich dziennikarzy, chyba że chcesz wprowadzić dyktature na forum
Cytat:
Wracając jeszcze do twoich teorii odnośnie Bojana, to rozegrał on nie 4 czy 5 razy mniej niż Ramos, ale 2 razy mniej. Widocznie brak ci pokory zeby pisac prawde
będziemy się teraz kłócić o procenty? Z tego co pamiętam Krkic w zeszłym sezonie grał stosunkowo mało, Ramos prawie cały czas. Nawet jeżeli grał te 2 razy mniej, to jest i tak sporo mniej. Poza tym weź pod uwagę, że więcej sił się traci w jednym meczu, jeżeli grasz 90 minut, niż w dwóch po 45 minut. Krkic często wchodzi z ławki, ewentualnie jest zmieniany. . Rzadko raczej zdarza mu sie rozgrywać mecze w pełnym wymiarze czasowym.Ramos rozgrywa praktycznie całe spotkania
_________________ Fan Ole Einara Bjoerndalena, Realu MAdryt i klasycznej muzyki rockowej
Najbardziej kompromitujące wiechorie przypominam, bo są jedynie perełkami w zalewie nieprawd, które serwujesz na forum.
Wiechu napisał/a:
imerr rozbrajasz mnie cały czas odnosze się w swoich wypowiedziach do piłki nożnej, bądź biegania, które sam uprawiam. W piłce nożnej masz kilkumiesięczne przerwy ? ciekawe gdzie, chyba na Grenlandii
Ok, przerwy są ponad miesięczne, ale wg ciebie więcej niż kilka dni urlopu piłkarze mają raz na wiele lat
Wiechu napisał/a:
będziemy się teraz kłócić o procenty? Z tego co pamiętam Krkic w zeszłym sezonie grał stosunkowo mało, Ramos prawie cały czas. Nawet jeżeli grał te 2 razy mniej, to jest i tak sporo mniej. Poza tym weź pod uwagę, że więcej sił się traci w jednym meczu, jeżeli grasz 90 minut, niż w dwóch po 45 minut. Krkic często wchodzi z ławki, ewentualnie jest zmieniany. . Rzadko raczej zdarza mu sie rozgrywać mecze w pełnym wymiarze czasowym.Ramos rozgrywa praktycznie całe spotkania
Czyli źle pamiętasz, bo nie oglądałeś meczów. To nie jest filozofia sprawdzic ile minut zagrali ci zawodnicy. Ramos zagral 2 razy wiecej minut, wiec juz skoncz. Pisales, ze 4 czy 5 co jest nieprawda. Wskazalem to raz, a ty tradycyjnie pakujesz sie w kolejne wiechorie
_________________ "Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Hamlet"
ale co to ma do rzeczy czy mają urlop czy nie skoro muszą cały czas "pracować" ?
hm, to że ktoś sie pomyli w statystykach to od razu pod jakąś teorie trzeba podczepiać ?
Dobra imerr, ile pełnych meczy w zeszłym sezonie rozegrał Ramos, a ile Krkić ?
_________________ Fan Ole Einara Bjoerndalena, Realu MAdryt i klasycznej muzyki rockowej
Krkić w sezonie 2007/2008 rozegrał 38 spotkań w barwach Barcelony. Łącznie na koncie ma 1766 minut, czyli równowartość 19 pełnowymiarowych meczy. Jednak dzieląc ten wynik na liczbę 38 spotkań jakie rozegrał wychodzi, że w każdym meczu średnio przebywał 46 minut (wiem, że to nie do końca wszystko obrazuje, bo w niektórych meczach grał bardzo mało, a w innych prawie całe spotkania )
Ramos w tymże sezonie rozegrał również 38 meczy w barwach Realu, jednakże na boisku przebywał 3303, praktycznie wszystkie w pełnym wymiarze. Do tego należy doliczyć kilkanaście meczy w Reprezentacji, gdzie był podstawowym zawodnikiem. Dlatego wychodzi, że w sezonie 2007/2008 przebywał 3x więcej minut niż Krkić. W każdym meczu grał praktycznie po 90 minut. Jak widac w powyższym wiele sie nie pomyliłem
_________________ Fan Ole Einara Bjoerndalena, Realu MAdryt i klasycznej muzyki rockowej
Bardzo ciekawa sytuacja w Premiership, do 90 minuty Chelsea przegrywała ze Stoke, przez co mogła zetrzeć z pamięci blamaż Liverpoolu z zeszłej soboty. W pięć minut strzelili jednak dwa gole, ratując trzecie miejsce w lidze. Inaczej wskoczyliby na Villans, którzy wygrali dzisiaj z Sunderlandem. Mam nadzieję że Liverpool przegra derby w poniedziałek, fajnie by było. Ciekawy jestem czy Aston Villa zdoła wypchnąć któryś z zespołow "wielkiej czwórki". Byłoby ciekawie. A lider jest w końcu jedyny słuszny- Manchester United. W formie czy nie, i tak są najlepsi:).
No i jeszcze szpital się zrobił. Minimum do końca miesiąca nie wrócą na murawę Wazza, Evra, Rio i Wes Brown. Owen do końca sezonu, ale może w końcu wszystko będzie w porządku z jego kolanem. Chociaż z tego co pamiętam to jeżeli jakiś zawodnik jest szklany, to takim pozostanie niestety. Tak jak Saha, który miał ładny początek sezonu i znowu złapał kontuzję. Gdyby nie kontuzjogenność, byłby jednym z najlepszych napadziorów.
Krótki skrót wczorajszego meczu Real-Osasuna. Juanfran jest dwukrotnie faulowany w polu karnym, ale zamiast rzutów karnych dostaje 2 żółte kartki za protesty.
Polecam. Choć sędziowie sprzyjają Realowi cały czas, to takiego bezczelnego złodziejstwa w czołowej lidze świata dawno nie widziałem.
_________________ "Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Hamlet"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach