|
|
|
Przesunięty przez: Bruce 2006-08-19, 22:16 |
Humor |
| Autor |
Wiadomość |
LVX

Dołączył: 02 Kwi 2006
|
Wysłany: 2006-04-15, 14:41
|
|
|
pare dzolkow:
Stirlitz obudził się koło drugiej.
- Pierwsza też była niezła - pomyślał
Mamo, czy ja aby nie jestem adoptowany?
- Byłeś. Ale cię oddali...........
- Mamo, mamo jestem silny jak tata! Też złamałem widelec!
- Kur......, następny debil rośnie...
i jeszcze polityczny:
Prezydent Kaczyński odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł
się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie
fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki. Na to Kaczyński:
- Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem typu
"Kaczka i świnie" czy coś takiego...
- Ależ skąd panie Prezydencie! - odpowiadają reporterzy - Wszystko
będzie cacy...
Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego, a pod nim podpis:
"Lech Kaczyński (trzeci od lewej)". |
|
|
|
|
 |
mateusz_sam
cham i prostak :P

Dołączył: 02 Kwi 2006 Skąd: z kątowni
|
Wysłany: 2006-04-15, 22:03
|
|
|
W szpitalu psychiatrycznym lekarze sprawdzają, który z pacjentów jest już zdrowy. Każą wszystkim skakać do pustego basenu. Wszyscy skoczyli, tylko jeden stoi na brzegu.
- A ty? Dlaczego nie skaczesz? - pyta jeden z lekarzy.
- Nie umiem pływać. Chciałby pan, żebym się utopił? |
|
_________________ What a friend we have in Jesus ?
He's a saviour from afar
What a friend we have in Jesus ?
And his name is Cantona |
|
|
|
 |
szczypiorek

Wydział: WNP
Wiek: 24 Dołączyła: 01 Kwi 2006 Skąd: stumilowy las
|
Wysłany: 2006-04-17, 15:41
|
|
|
Ja mam story z życia wzięte. Historia, jedna z wielu prof. od infy
No więc nasz prof. powiedział tak:
Nie noscie sztucznych ubran poniewaz sie elektryzuja i moga wywolac spiecie ja mialem kiedys taki przypadek, przyszla do mnie mama z mala dziewczynka, i ona miala sztuczne rajtuzy, pocierala kolankiem o kolanko, zeelektryzowaly sie przeskoczyla iskra na komputer, i bios sie skasowal.
Albo jeszcze jedna:
Dzieci, nie zalecam jeździć zbyt szybko autem, bo przy zbyt gwałtownym hamowaniu może się urwać głowa!!! Potem jakieś wzory zaczął wypisywać na potwierdzenie tego, co przed chwilą powiedział!!! |
|
_________________ Pośpiech jest niezbędny tylko przy łapaniu pcheł, jedzeniu ze wspólnej miski i rozstroju żołądka |
|
|
|
 |
LVX

Dołączył: 02 Kwi 2006
|
Wysłany: 2006-04-17, 20:48
|
|
|
taki dzolk:
Rychu mowi do żony:
- Stara, idziemy do teatru!
- My?! Do teatru? Zglupiales...
- Mowie ci idziemy!
Stoja w teatrze przy kasie i slysza jak gosciu przed nimi mowi:
- "Tristan i Izolda", dwa razy
Podchodza do kasy:
- Rychu i Halina, dwa razy
|
|
|
|
|
 |
mateusz_sam
cham i prostak :P

Dołączył: 02 Kwi 2006 Skąd: z kątowni
|
Wysłany: 2006-04-17, 20:59
|
|
|
Nauczyciel zadał uczniom pytanie:
- co to jest rarytas?
zgłosił sie Jasio:
- rarytasem jest 20-letnia kobieta z dużym biustem, dużą pupą i z nogami po samą szyje...
- Jak Ci nie wstyd, prosze jutro przyjść z ojcem
Na drugi dzien Jasio przychodzi, ale sam. Nauczyciel:
- a gdzie ojciec?
- ojciec powiedział, że skoro pan nie uważa 20-letniej kobiety, z dużym biustem, dużą dupą i nogami po samą szyje za rarytas, to pan jesteś pedał i boi sie przyjść... |
|
_________________ What a friend we have in Jesus ?
He's a saviour from afar
What a friend we have in Jesus ?
And his name is Cantona |
|
|
|
 |
Da
Mag Iluzjonista

Wydział: WMiI
Dołączył: 29 Mar 2006 Skąd: Piła
|
|
|
|
 |
imerr
gospodarz forum

Wiek: 27 Dołączył: 02 Mar 2006 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2006-04-21, 18:43
|
|
|
 |
|
_________________ "Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Hamlet" |
|
|
|
 |
LVX

Dołączył: 02 Kwi 2006
|
Wysłany: 2006-04-24, 15:13
|
|
|
| Da napisał/a: | | http://home.icslab.agh.edu.pl/~msmisiu/funny/Zajecie_Wymagajace_Krzepy.avi |
to jest *****
teraz cos ode mnie:
http://www.joemonster.org/i/n/hero_zero.jpg
i to - muzyka swietnie buduje napiecie
http://video.google.com/v...532321844479930
i na zakonczenie dzolk:
Nauczycielka poleciła dzieciom, zeby napisaly wypracowanie,
które zawierac bedzie cztery tematy:
1. Monarchia
2. Seks
3. Religia
4. Tajemnica
Powiedziala, ze kto skonczy bedzie mógl isc do domu.
Dzieci zaczeły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasio i
oddaje prace. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć.
Prosi go, żeby odczytał swoje wypracowanie.
Jasio wstaje i czyta z duma:
"Ktos zerżnał królową! Mój Boże! Kto?"
ejmen |
|
|
|
|
 |
imerr
gospodarz forum

Wiek: 27 Dołączył: 02 Mar 2006 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2006-04-28, 00:11
|
|
|
Połykacze żarówek
Tak idiotyczną zabawę mogli wymyślić chyba tylko studenci. Krakowscy żacy zakładają się o to, kto włoży do buzi żarówkę. Proste? Owszem, tyle że jej wyjęciem musi zająć się lekarz
O to, czy można włożyć żarówkę do buzi i ją wyjąć, kłócili się dwaj studenci medycyny z Krakowa. Jeden przedstawiał wszelkie argumenty i udowadniał, że jest to niemożliwe. Drugi był innego zdania. W końcu sprawdził na sobie, jak to naprawdę jest. Gdy włożył żarówkę do buzi, tak już pozostał. Razem z kolegą wsiedli do taksówki i pojechali na pogotowie. Dzięki zastrzykowi i pomocy lekarza udało się rozluźnić mięśnie i wyjąć żarówkę bez szkody dla ofary. Na nieszczęście wracający z pogotowia studenci spotkali swojego kolegę i opowiedzieli mu o całym zdarzeniu. Ten nie uwierzył i sam przekonał się o swojej głupocie. Żacy nie zostawiali swego kolegi i wrócili z nim na pogotowie. Wchodząc do pokoju lekarskiego zauważyli płaczącego taksówkarza... z żarówką w ustach. Czy ta historia to ponury żart? Niestety, nie. To coraz częściej spotykana zabawa wśród studentów polskich uczelni. Najczęściej bawią się tak na krakowskiej politechnice. Przyszli technicy pokazują naturalną chęć do eksperymentowania, choć wystarczyłoby posłuchać lekarzy. Ci zaś mówią, że kiedy włożymy żarówkę do buzi, wiązadła i mięśnie w stawie żuchwowo-skroniowym są maksymalnie naciągnięte. Aby ją z powrotem wyciągnąć z ust człowiek musiałby je jeszcze troszeczkę bardziej naciągnąć, a to niestety jest niemożliwe. - Wówczas działa tzw. mechanizm blokujący - opowiada nam krakowski lekarz ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, na który studenci z żarówkami zgłaszali się już dziesięciokrotnie.
Po co jednak młodzi ludzie to robią? - Takie zachowanie wskazuje na problem osobowości - wyjaśnia prof. Kazimierz Krzysztofek, socjolog z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej. - Starają się podnieść swój status poprzez zaimponowanie innym. Standardem starszego pokolenia jest przestrzeganie młodzieży przed wszystkim, co jest złe. A to nie działa. Młodzi ludzie nie potrafią przejąć czyjegoś doświadczenia. Chcą to przeżyć na własnej skórze.
i link jak ktoś nie wierzy - http://serwisy.gazeta.pl/...45,3307175.html |
|
_________________ "Albo rybka, albo pipka, jak powiedział Hamlet" |
|
|
|
 |
LVX

Dołączył: 02 Kwi 2006
|
Wysłany: 2006-04-28, 22:07
|
|
|
stare ale ciagle jare
Zona w lozku z kochankiem, wpada maz, straszna awantura, wyrzuca ja z domu, rozwod, tragedia. Ona przyszla do kosciola, modli sie:
- Panie Boze, jakbys mogl cofnac czas, zeby to sie nie zdarzylo, to zrobie co zechcesz...
- Dobrze - odpowiada gromki bas z wysokosci sufitu - ale musisz o czyms pamietac. Zginiesz na morzu!!!
- Dobrze Panie Boze, zgadzam sie na te warunki...
PYK! Czas sie cofnal, ona znow w lozku z kochankiem: szybko go wyrzucila z domu, wrocil maz, wszystko bylo ok, byli bardzo szczesliwi.
Za jakies piec lat zona dostaje maila, ze wygrala wycieczke dookola swiata statkiem pasazerskim. Pamietajac o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwonila do firmy turystycznej, ze musi niestety zrezygnowac, poniwaz wisi nad nia fatum. Na to czlowiek z powyzszej firmy tlumaczy jej, ze sa szalupy ratunkowe, helikoptery, ze w ogole ten statek jest taki, ze przy nim titanic to pikus. No to kobieta w koncu dala sie przekonac i poplynela.
Oczywiscie gdy byli na pelnym morzu rozpetala sie burza i statek zaczal tonac. Kobieta, zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji, wznosi modly:
- Boze, zgadzam sie za ja powinnam zginac na morzu, taka byla miedzy nami umowa, ale po co ginie wraz ze mnie pare tysiecy ludzi???
Gromki bas z nieba odpowiada: "Ja was, k****, piec lat zbieralem!!!"
i jeszcze to:
Pani pyta w szkole dzieci, gdzie pracuja ich ojcowie.
Ziutek odpowiada, ze jego tata jest lekarzem.
Tata Henia jest strazakiem, a Kazika kolejarzem.
Dzieci jedno przez drugie wyrywaja sie do odpowiedzi, tylko Jasio milczy.
Pani: Jasiu, powiedz gdzie pracuje twój tato. Nie ma sie czego wstydzic.
Jasio, czerwony na twarzy, mówi:
Moj tata tanczy nago przy rurze w klubie dla gejów.
Pani jest oczywiscie w szoku, ale chwali Jasia za szczerosc i odwage i pozwala usiasc.
Jasio siada i mówi do kolegi: No a co mialem zrobic? Powiedziec, ze gra w Legii?
[ Dodano: 2006-04-28, 22:55 ]
dodam jeszcze taki zarcik historczyny...dobry
1944 rok, marszałek Żukow wychodzi zdenerwowany z gabinet u Stalina, na korytarzu klnie pod nosem
'A to wasaty k****!'
Przed drzwiami stoi oficer ochrony:
-Co powiedzieliście, towarzyszu?
-Ja? Alez nic.
-No to wrócimy do gabinet u towarzysza Stalina i wyjasnimy sprawe.
Wchodza do gabinet u wodza, oficer melduje:
-Towarzyszu Stalin, wlasnie uslyszalem jak marszalek Żukow powiedzial: 'A to sk....syn wasaty!'
Stalin popatrzyl na Żukowa i zapytal:
-Kogo mieliscie na mysli, towarzyszu Żukow?
Na co ow:
-Jak to kogo? Hitlera!
Stalin zmarszczyl brwi, popatrzyl na oficera ochrony i zapytal:
-A wy towarzyszu, kogo mieliscie na mysli? |
|
|
|
|
 |
paweł
soy un perdedor

Wydział: WNH
Wiek: 27 Dołączył: 02 Kwi 2006 Skąd: z piekła rodem
|
Wysłany: 2006-04-29, 00:26
|
|
|
rozmawia dwoch gejow i jeden sie przechwala:
- ostatnio to sie tak zakochalem ze nawet nie mam kiedy sie wysrac. |
|
_________________ it's not that I'm lazy, it's that I just don't care |
|
|
|
 |
LVX

Dołączył: 02 Kwi 2006
|
Wysłany: 2006-04-30, 20:43
|
|
|
| mateusz_sam napisał/a: | | http://www.maxior.pl/?p=index&id=14965&8 glodnemu chleb na mysli:) |
bylo przeciez
wklejam tego linka tutaj bo nijak to pasuje do dzialu "polityka" choc co niektorzy moga sobie wkrecac ze to jeszcze polityka...
http://wiadomosci.onet.pl/1315159,11,item.html
[ Dodano: 2006-05-03, 00:17 ]
hehe, masakra, az nie chce mi sie wierzyc ze to autentyk jest... ta panna na poczatku przyjmuje niezly cios a la Chuck
http://www.maxior.pl/?p=i...&id=16565&8 |
|
|
|
|
 |
LVX

Dołączył: 02 Kwi 2006
|
|
|
|
 |
Lusi

Wiek: 26 Dołączyła: 27 Kwi 2006 Skąd: Piła
|
Wysłany: 2006-05-06, 11:36
|
|
|
| chore jest ich zachowanie czy to że ta telewizja to nakreciła ? |
|
_________________ Bez komentarza |
|
|
|
 |
LVX

Dołączył: 02 Kwi 2006
|
Wysłany: 2006-05-06, 20:44
|
|
|
| ze telewizja nakrecila to chyba nic w tym zlego nie ma... chory jest w tej sytuacji brak namiastki obiektywizmu, jednoznaczne przedstawienie sytuacji, pominiecie zas dobrych stron imprezy (zakladam ze takowe sa, nie wiem bo nie bywam...) |
|
|
|
|
 |
|
|
| | Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 11 |
|